Opłata od deszczu również dla mieszkańców bloków

DESZCZ

Władza wykonawcza pracuje nad nowelizacją ustawy dotyczącej opłaty od deszczu. Na mocy nowej ustawy ma się powiększyć krąg osób, które zgodnie ze zmianami będą musiały zapłacić opłatę retencyjną. Z pewnością uderzy to w większość właścicieli nieruchomości, a celem jest tutaj zwalczanie negatywnych skutków suszy. Dodatkowo ma to być pewnego rodzaju walka z powszechnym betonowaniem terenów oraz walka z właścicielami o to, by odprowadzali deszczówkę.

DESZCZ

Przy założeniach opłaty od deszczu, obowiązywała zasada, że im większa powierzchnia działki jest zabudowana, tym więcej zapłaci właściciel tego terenu. Zabudowana powodują więc, że woda nie ma możliwości wnikania w glebę. Za zabudowę nie uznaje się jedynie budynków. Są to również parkingi i chodniki.  Do tej pory dotyczyło to w dużej mierze sklepów powierzchniowych, które posiadają duże parkingi. Inaczej mówiąc – działki większe niż 3500 m2, których właściciele zabudowali je w 70% nieruchomościami. Po nowelizacji ustawy opodatkowani jednak zostaną również właściciele domów rodzinnych, wspólnoty i spółdzielnie mieszkaniowe, a także bloki, szkoły czy szpitale.

Opłata miałaby wynieść od 1,5 zł za m2, po 10-70 zł miesięcznie, do nawet 90 tyś zł rocznie w przypadku działek zabudowanych w prawie 100%. Dokładniej:

  • W przypadku braku magazynowania deszczówki – 1,5 zł za 1m2;
  • W przypadku magazynowania od 10 do 30% odpływu rocznego – 45 gr za 1 m2;
  • W przypadku magazynowania mniej niż 10% odpływu rocznego – 90 gr za 1m2.

Sprawa komplikuje się w przypadku szpitali, szkół oraz mieszkańców nowych osiedli. Z racji, że takie tereny są zabudowane prawie w 100%, to właśnie ta grupa najbardziej odczuje opłatę. Mieszkańcy bloków mogą co miesiąc dopłacać do czynszu od 10 do 70 zł, z kolei przykładowo teren z budynkiem, parkingiem i boiskami może kosztować rocznie nawet 90 tys zł.

Komentarze